Jakiś czas temu napisałem kilka słów o fiacie 500L. I to
nawet kilka dobrych słów. Stwierdziłem, że gdyby moja żona takiego miała, to
chętnie zerkałbym na niego. I właśnie tu jest (a raczej był) problem. Bo który
mężczyzna chciałby nim jeździć. Owszem wszystko jest w nim OK, ale koledzy
skwitują taki samochód jednym słowem – „baba!”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiat 500L. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiat 500L. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 lipca 2013
piątek, 4 stycznia 2013
Fiat 500L. Niefotogeniczna ślicznotka.

Gdy byłem znacznie młodszy Fiat produkował takie modele, jak
np. Uno. Nawet w tamtych czasach żaden chłopak nie oglądał się chyba za tym
samochodem. Ale czas płynął i po wielu latach pojawiła się „pięćsetka”. Jest to
według mnie większy skok ewolucyjny niż od ameby do Heidi Klum.
Subskrybuj:
Posty (Atom)